Najpierw z synem lekka jazda a wieczorem pierwsza guma :)

Wtorek, 1 czerwca 2010 · Komentarze(1)
Najbardziej tego dnia ucierpiał mój rower wieczorem ,zachciało mi się walnąć 30km ale pech chciał że na 11km złapałem gumę i gdyby nie brat musiał bym po nocy prowadzić rower do domu,nauczyło mnie to by zawsze mieć przy sobie zapas jakiś :)

Komentarze (1)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa dziki

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]